Spotkanie z Sędzią Anną Marią Wesołowską

14 grudnia Szkołę Podstawową Nr 1 w Kórniku odwiedziła znana wszystkim osoba: Sędzia Pani Anna Maria Wesołowska. Nasz gość opowiadał o swojej codziennej pracy. Zgromadzeni na sali gimnastycznej uczniowie i nauczyciele dowiedzieli się, że jest prawdziwym sędzią, a nie tylko telewizyjnym i swoje obowiązki zawodowe wypełnia w Łodzi.

Pani Sędzia mówiła o trudnych problemach prostym, jasnym, zrozumiałym dla wszystkich językiem. Padały konkretne przykłady prawdziwych spraw sądowych z udziałem młodzieży, w których Pani Wesołowska wydawała wyroki. Opowiadała historie z sali sądowej, które szczególnie zapadły jej w pamięć. Wszyscy z zaciekawieniem słuchali, ale również włączali się do rozmowy i odpowiadali na padające pytania. Nasz gość opowiadał o ryzykownych zachowaniach młodych ludzi, które niejednokrotnie prowadzą wprost na ławę oskarżonych. Wszyscy wiemy, że nieznajomość prawa nie chroni nas przed konsekwencjami za popełnione czyny.

 

"Wydałam wiele wyroków kar dożywotniego pozbawienia wolności. Możecie się zdziwić, dlaczego orzekając w takich sprawach, spotykam się również z młodzieżą. Problem tkwi w tym, że zbyt często młodzież zamiast siedzieć w ławkach szkolnych, zasiada na ławie oskarżonych" – mówiła podczas spotkania Sędzia Anna Maria Wesołowska.

 

 

Anna Maria Wesołowska uświadamiała młodym ludziom, gdzie istnieją granice między wygłupianiem się a przestępstwem, żartem a wykroczeniem. Pani Sędzia upatruje przyczyny tego stanu w zacierających się młodzieży granicach między tym, co jest dobre, a co złe. Podając konkretne przykłady zaczerpnięte z 30 – letniej pracy sędziowskiej, przedstawiała konsekwencje łamania prawa przez młodych ludzi. Wśród omówionych zagadnień znalazły się m.in.: wyśmiewanie, kopanie, bicie, niszczenie mienia, rozbój. Mówiła o demoralizacji, która zaczyna się od podziwu dla złych czynów, o braku szacunku dla siebie i dla drugiego człowieka. Namawiała, by przerywać zmowy milczenia, by przełamywać złe zasady i nie ukrywać problemów.

Nauczycielom Anna Maria Wesołowska doradziła utworzenie w szkole tzw. „kącików prawnych”. Powinny się w nich znaleźć podstawowe informacje prawne, które odnoszą się do życia młodych ludzi i ich rodzin. Zachęcała do poruszania zagadnień związanych z prawem na lekcjach wychowawczych i zaleciła organizowanie profilaktycznych wycieczek do sądów. Zasugerowała również zrobienie tzw. „skrzynek korczakowskich”, do których uczniowie mogliby anonimowo wrzucać informacje o różnych gnębiących ich problemach. Ta metoda pozwoliłaby wypowiedzieć się wszystkim cierpiącym w milczeniu i pozbawionym odwagi do głośnej rozmowy na temat dręczących ich kwestii.

Pani Sędzia zachęcała dzieci do rozmów z dorosłymi i proszenia o pomoc w sytuacjach trudnych. Uwrażliwiała na konieczność reagowania na krzywdę drugiej osoby.

To było bardzo pouczające spotkanie, które na długo pozostanie w naszej pamięci.

 

M.Ż.